Σελίδες

Δευτέρα, 14 Ιανουαρίου 2013

Co z tym pisaniem?

Tiaa. W teorii było prosto: "Chcesz się nauczyć pisać, to pisz!". W praktyce wyszło... Różnie. Bo co z tego, że mimo trudności coś tam sobie gryzmolę, skoro nie mam tego jak zweryfikować?
Owszem, istnieją portale służące właśnie do tego by ćwiczyć pisownię z nativami danego języka, ale trochę się wzbraniam przed zalogowaniem się. Boję się, że znowu wpadnę w pułapkę: jedna strona, druga strona, taki portal, takie forum, mój blog, inne blogi... I tak za dużo czasu spędzam w internecie.
Dążę do tego, by jednocześnie nie korzystać ze zbyt wielu źródeł, nie zajmować się zbyt wieloma sprawami. A z drugiej strony chcąc się nauczyć języka powinnam czytać, mówić, słuchać i pisać. Że o powtarzaniu słówek już nie wspomnę. I trochę nie wiem jak to pogodzić.
A przecież życie nie kończy się na nauce języków. W tej chwili mam sporo czasu, ale niedługo pewnie wrócę do pracy i znów czternaście godzin dziennie będę spędzać poza domem...
Tymczasem, zanim wpadnę na genialny pomysł, co zrobić z tym moim pisaniem, reaktywowałam drugiego bloga. Piszę na zmianę - raz po grecku, raz po angielsku. Piszę od ręki, bez sprawdzania w słowniku czy w odmianach. Być może za jakiś czas wrócę do starych postów i będę mogła samodzielnie poprawić popełnione błędy?
Zastanawiam się też, czy nie wrzucać tych wpisów na Facebooka. W końcu tam też zaglądam... Myślę. Jak wymyślę to Wam powiem:)

Δεν υπάρχουν σχόλια:

Δημοσίευση σχολίου