Σελίδες

Σάββατο, 28 Οκτωβρίου 2017

Zwolnić. Zatrzymać się. Znów zacząć od nowa.

Moje metody nauki greckiego ciągle się zmieniają. I to jest normalne, w końcu wraz z upływem czasu zmieniam się i ja oraz okoliczności wokół mnie, a - co za tym idzie - również możliwości. Zarówno ilość czasu, jaki mogę poświęcać na naukę, jak i źródła z których mogę korzystać (korzystanie ze słownika greckiego kiedyś było zupełnie  poza moim zasięgiem, a teraz zdarza się, że grecka definicja danego słowa wytłumaczona tylko po grecku jest całkiem wystarczająca).
Szukając najlepszej dla siebie metody nauczyłam się czegoś o sobie: Nie dla mnie plany, rozpiski, harmonogramy. Chociaż cudnie wygląda to u innych (Och, uwielbiam zaglądać ludziom w kalendarze i plannery!), u mnie to po prostu nie działa. Szybko okazuje się, że czas poświęcony na rozpisanie planu był zmarnowany, a ja tylko się frustruję, próbując "dogonić" stworzoną przez siebie rozpiskę.
Zauważam też pewną prawidłowość, cykliczność w swoich działaniach. Co jakiś czas "zaczynam od nowa", postanawiam zająć się tylko jedną sprawą, np, podręcznikiem, doprowadzić coś do końca. Szybko jednak zaczynam odczuwać jakiś niedosyt, nudę i sięgam po inne materiały, np. coś do słuchania, potem książkę... W końcu okazuje się, że tonę w chaosie informacji, notatek, z którymi coś trzeba zrobić, a mój mózg staje się przeładowany i nie chce już więcej przyswajać. Wtedy rzucam wszystko i robię sobie przerwę do momentu, kiedy nie poczuję znowu nieodpartej chęci do nauki i... zaczynam od nowa. 
Właśnie znajduję się w takim punkcie. Czuję się przytłoczona nadmiarem informacji. Przerasta mnie ilość przeczytanych książek, przesłuchanych podcastów z których  notatki wymagają opracowania, stworzenia z nich postów na bloga, przepisania  tego do zeszytu... I znów muszę się zatrzymać, zwolnić, przestać łapać sto srok za ogon. Nie biorę się za nic nowego, dopóki nie dokończę przynajmniej części pozaczynanych materiałów. Znam siebie i wiem, że długo z takim ograniczeniem nie wytrzymam, ale może uda się chociaż troszkę zmniejszyć tę stertę notatek i plików, które czekają aż się nimi zajmę? 
Moje (mam nadzieję) postępy będę relacjonować na blogu. A jak jest u Was. Jesteście metodyczni i systematyczni, czy też, jak u mnie, króluje u Was chaos?

Τετάρτη, 27 Σεπτεμβρίου 2017

Powiedz to po grecku - blog

Kilka miesięcy temu pojawił się w sieci nowy blog o języku greckim. Prowadzi go Żaneta, która jest tłumaczem języka greckiego. Mamy więc pewność, że podaje nam ona wyłącznie poprawne informacje.
Na "Powiedz to po grecku" nie tylko dowiemy się, jak porozumieć się po grecku w różnych sytuacjach, ale możemy też poznać wiele ciekawostek dotyczących kultury i zwyczajów greckich. 
Żaneta prowadzi też na Facebooku fanpage swojego bloga oraz założyła prężnie działającą grupę dla uczących się języka greckiego. Zgromadziła tam społeczność fajnych ludzi, którzy nie tylko pytają o to, czego nie wiedzą, ale również dzielą się wiedzą i ciekawymi materiałami. Dzieje się tam naprawdę dużo i serdecznie Was zachęcam do odwiedzenia wszystkich tych miejsc.
Niedawno Żaneta zaprosiła mnie do do napisania artykułu na jej bloga. Właściwie nie napisałam tam niczego nowego, czego nie byłoby tutaj, ale starałam się w artykule skondensować zawarte tutaj porady dotyczące nauki języka greckiego.

Żanetko, w tym miejscu chciałam Ci serdecznie podziękować za zaproszenie do współpracy, to było ciekawe doświadczenie. Dziękuję również za wszystko co robisz, za całą pomoc jaką oferujesz nam, uczącym się greckiego. Ευχαριστώ πολύ!

Κυριακή, 27 Αυγούστου 2017

Camomile silky cleansing oil




Καθαριστικό έλαιο. Απομακρύνει χωρίς κόπο τις ακαθαρσίες και αφαιρεί ακόμα και αδιάβροχο μακιγιάζ.
Oczyszczający olej. Usuwa bez trudu zanieczyszczenia i nawet wodoodporny makijaż.



Ανακινήστε πριν από τη χρήση. Κάντε μασάζ σε στεγνή επιδερμίδα, προσθέστε νερό για να γαλακτωματοποιηθεί και ξεπλύνετε. Σε  περίπτωση άμεσης επαφής με τα ματιά, ξεπλύνετε αμέσως. Κατάλληλο για ευαίσθητες επιδερμίδες.
Wstrząsnąć przed użyciem. Wmasować w suchy naskórek, dodać wody, aby zemulgować (wytworzyć emulsję) i spłukać. W przypadku bezpośredniego kontaktu z oczami spłukać natychmiast. Odpowiedni dla wrażliwej skóry.

Πέμπτη, 27 Ιουλίου 2017

Ο Μικρός Πρίγκηπας / Mały Książę

Dziś na tapetę bierzemy "Małego Księcia", którego nikomu przedstawiać nie trzeba. Przyznam, że nie jestem fanką tej historii. Jestem prostym człowiekiem i lubię mieć wszystko podane na tacy. A metafory i alegorie to nie jest to, co Tygrysy lubią najbardziej. I tak naprawdę nadal "Małego Księcia" nie rozumiem. Niemniej jednak, znajomość tekstu, nawet tak pobieżna jak moja, znacznie ułatwiła zrozumienie greckiego przekładu. Tym bardziej, że pewne cytaty z tej lektury są tak wszechobecne, że odnalezienie ich w greckiej wersji językowej było samą przyjemnością. Przy okazji tej lektury, znów miałam możliwość wspomagania się wersją audio, i po raz kolejny dochodzę do wniosku, że słuchanie czytanego tekstu bardzo pomaga. 
A teraz, nie przedłużam już, i zostawiam Was z moimi notatkami z lektury:

δικαιολογία, η - usprawiedliwienie, pretekst, wymówka
μάτια γουρλωμένα - oczy wytrzeszczone
κριάρι, το - baran
απότομα - nagle, z nienacka
κάσα, η - skrzynka
τον κούνησα πέρα-δώθε - kołysałem go w tę i z powrotem
ματαιίαδοξια - zarozumiale
χασμουρήθηκε - ziewnął
δειλά-δειλά - lękliwie, nieśmiało
δικάζω - sądzić, osądzać
χαζοκουβέντες - bezsensowne rozmowy
πολιτείες, ποτάμια, έρημοι - państwa, rzeki, pustynie
εξερευνητής, ο - badacz
εφήμερος - efemeryczny
εξημερωμένη - udomowiona, oswojona
εύθραυστος - łamliwy, kruchy
ωχρό σαν το χιόνι - blade jak śnieg
δηλητήριο, το - trucizna


- Είναι αντίθετο με το πρωτόκoλλο να χαμουριέται κανείς μπροστά σ΄ ένα βασιλιά! Σου το απαγορεύω - Jest sprzeczne z protokołem, by ktokolwiek ziewał przed królem! Zabraniam Ci tego
- Δεν κατάφερα να συγκρατήσω το χασμουρητό μου - Nie dałem rady powstrzymać ziewnięcia

Σίγουρα οι μεγάλοι είναι πολύ παράξενοι - z pewnością dorośli są bardzo dziwni

Τι κάνεις εκεί; είπε στο Μπεκρή που τον βρήκε να καάθεται σιωπηλός μπρόστα σ΄ ένα τραπεέζι φορτωμένο μπόλικα άδεια μπουκάλια κι ένα κιβώτιο γεμάτα μπουκάλια λίγο πιο πέρα. - Co robisz? Powiedział do Pijaka, którego zastał siedzącego cicho przy stole zastawionym obficie pustymi butelkami i stojącą dalej skrzynką pełnych butelek
- Πίνω, απάντησε ο Μπεκρής με μελαγχολικό ύφος. - Piję, odpowiedział pijak ze smutną miną.
-γιατί πίνεις; τον ρώτησε ο Μικρός Πρίγκιπας - Dlaczego pijesz? Zapytał go Mały Książę
-για να ξεχάσω, αποκρίθηκε ο Μπεκρής. - Aby zapomnieć, odpowiedział Pijak.
- Να ξεχάσεις τι; ρώτησε ο Μικρός Πρίγκιπας, που είχε αρχίσει κιόλας να τον λυπάται. - Zapomnieć o czym? Zapytał Mały Książę, który już zaczął mu współczuć.
-για να ξεχάσω πως νιώθω ντροπή, απάντησε ο Μπεκρής, χαμηλώνοντας το κεφάλη. - Zapomnieć, że się wstydzę, odpowiedział Pijak, pochylając głowę. 
-Για ποιο λόγο ντρέπεσαι; ζήτησε να μάθει ο Μικρός Πρίγκιπας που θα ΄θελε να τον βοηθήσει. - Czego się wstydzisz? Chciał wiedzieć Mały Książę, który chciał mu pomóc.
-Ντρέπομαι που πίνω. Είπε ξανά ο μπεκρής, κλείνοντας τη συζήτηση αποφασισμένος τελικά να κλειστεί στη σιωπή του. - Wstydzę się, że piję, Powiedział znów Pijak, kończąc rozmowę zdecydowanie i pogrążając się w milczeniu.

Είναι πολύ απλό: δεν βλέπει κανείς πολύ καλά παρά μονάχα με την καρδιά, Ότι είνε σημαντικό, δεν το βλέπουν τα μάτια. - To proste: Nikt nie widzi dobrze jak tylko sercem. To co jest ważne, oczy tego nie zobaczą.

Να γίνεις υπεύθυνος για πάντα εκείνου που έχεις εξημερώσει - Stajesz się na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś

Τα μάτια είναι τυφλά Πρέπει να ψάξεις με την καρδιά - oczy są ślepe, szukać należy sercem

Αυτό που είναι σημαντικό, δεν το βλέπομε - Tego co ważne nie widzimy

A jeśli również macie ochotę przeczytać "Małego Księcia" po grecku, zapraszam Was tutaj

Δευτέρα, 26 Ιουνίου 2017

Λέξεις με δύο τόνους

Οι πολυσύλλαβες λέξεις που τις ακολουθούν μονοσύλλαβες λέξεις μου, τους, μας, σας, σου, της, κ.λπ. παίρνουν και δεύτερο τόνο στην τελευταία τους συλλαβή.
Παράδειγμα: Πάρε το τετράδιό σου και φώναξέ μου τη Μαρία

Παρασκευή, 26 Μαΐου 2017

Μαθαίνω / Uczę się

Poddałam edycji wszystkie posty na blogu, aby były widoczne na zmienionym szablonie. Przy okazji poprawiłam zauważone błędy, literówki, uporządkowałam etykiety itd. Reszta należy do Was. Jeśli coś jest nie tak, zauważycie jakiś błąd - dajcie znać, poprawię.
Następnie wszystkie "greckie" informacje z bloga przepisałam do zeszytu. To mi uświadomiło, jak wielu rzeczy jeszcze nie wiem - chociaż teoretycznie powinnam, skoro o nich pisałam.
W międzyczasie dużo słucham (w trzech językach, na zmianę), trochę czytam (również w trzech), więc materiał na kolejne posty powoli "się tworzy" a i do głowy jakaś nowa wiedza wpada.
Prawie nie piszę i mówię niewiele. Wprawdzie znów mam w pracy kolegę  - Greka, ale widujemy się jakieś pięć minut w ciągu dnia i to mijając się w korytarzu, więc ciężko o pogawędkę. Za to καλημέρα, τι κάνεις;  mam opanowane do perfekcji;-)
Moja główna działalność w tej chwili to powtórki. Tak się składa, że trafiło na zeszyt do angielskiego (ale na grecki też przyjdzie czas). Sprawdzam co umiem i okazuje się, że niewiele. Robię błędy w zapisie podstawowych - jak by się mogło wydawać - słów, nagminnie pomijam przedimki. To żmudna, mrówcza praca, ale dochodzę dzięki niej do ciekawych wniosków. Mam wrażenie, że właśnie to nudne "dziobanie" przyniesie najlepszy efekt. Czasem otwieram usta ze zdziwienia, że w tak prostym zdaniu robię błąd. Ale zwrócenie (w końcu) na to uwagi pozwoli mi (mam nadzieję) unikać tych błędów w przyszłości.
I wychodzi na to, że najlepsze są stare, sprawdzone metody. A przynajmniej ja pozostanę im wierna. Wierzę w otaczanie się językiem. Wierzę w sięganie po wiedzę z różnych źródeł. Sama to robię. Tu podcast, tam książka. Zresztą w praktyce wychodzi tak, że to słuchaniu mogę poświęcić najwięcej czasu. Ale żyjemy w czasach kiedy otacza nas nadmiar bodźców. I trzeba pomóc temu biednemu mózgowi jakoś to wszystko usystematyzować, poukładać. Kiedy siedzę nad tym zeszytem, mogę się zatrzymać. Przyjrzeć słowu, zdaniu, czy konstrukcji. Wyłapać to, co umyka w codziennych rozmowach, w natłoku słów. Zwolnić trochę, zatrzymać ten szalony pęd. 

Roboty mam na lata, bo przecież każda książka, czy audycja to kolejne notatki, więc moje zeszyty mnożą się jak króliki:) No, ale jeśli te lata mogę spędzić na czymś co lubię i co doprowadza mnie do celu, to jestem na tak! Wiadomo, że chciałoby się ten cel osiągnąć już, zaraz, natychmiast, ale przecież tak naprawdę nigdzie mi się nie spieszy:)





Τρίτη, 25 Απριλίου 2017

Για την Πατρίδα / Dla ojczyzny

Dziś opowiem Wam o kolejnej przeczytanej przeze mnie książce, której autorką jest -  jak poprzednio - Πηνελόπη Δέλτα.
Jak się okazało, wspomaganie się wersją audio podczas czytania znacznie ułatwia rozumienie treści. Tym razem nie miałam audiobooka i poszło mi znacznie gorzej. Owszem, mniej lub bardziej rozumiałam poszczególne fragmenty (tak, były i takie, że ni w ząb nie wiedziałam o czym czytam, ale tak dzieje się za każdym razem, więc się nie przejmowałam), ale gdybym miała opowiedzieć Wam tak z grubsza fabułę, to wybaczcie, nie dam rady. Nie do końca udało mi się ogarnąć kto właściwie jest kim i przeciwko komu. Jak sama nazwa wskazuje, rzecz ma przesłanie patriotyczne, jest jakaś wojna, pojawia się też tragiczna miłość bohaterów... I to w zasadzie tyle, co mogę Wam o tej pozycji powiedzieć. Czego jestem pewna to faktu, że autorka nie należy do moich ulubionych pisarzy, chociaż trzeba brać poprawkę na to, że z mizerną znajomością języka na pewno nie jestem właściwą osobą by docenić kunszt pisarski.
Nie pozostaje mi nic innego jak podzielić się z Wami notatkami, które wyniosłam z lektury.

απουσία,η - nieobecność, brak
φρούρια - forty, twierdze
φρούραρχος,ο - komendant
690 μέτρο ψηλότερα άπο τη Θάλασσα - 690 metrów nad poziomem morza
Ρωμανός - Roman (musiałam, tak ma na imię mój kot:-))
δεν επέμενε - nie nalegał
μαραμένοι - zwiędnięte
είναι επικίνδυνα - są niebezpieczne
καλόγεροι - mnisi, zakonnicy
παραπέρα - (trochę) dalej, nieopodal
ο θυμός γιγάντωσε τη δύναμη του - wściekłość dodała mu sił
πρωτύτερα - wcześniej
αποστολή, η - misja, posłannictwo, wysyłka

Σάββατο, 25 Μαρτίου 2017

Ο τόνος στο πού και πώς

Στο πού και στο πώς βάζουμε τόνο, όταν κάνουμε ερώτηση:
Παράδειγμα: Πώς χρωμάτισες τη ζωγραφιά σου; Πού ήσουν τόση ώρα;
Αν όμως δε ρωτάμε στο που και στο πως δε βάζουμε τόνο.
Παράδειγμα: Το βιβλίο που μου έφερες ήταν υπέροχο. Έμαθα πως ζωγραφίζεις ωραια.

Το ήτα (ή) με τόνο το λέμε διαζευκτικό.
Παράδειγμα: Εσύ ήσουν χτες στην πλατεία ή η αδερφή σου;


Τετάρτη, 22 Φεβρουαρίου 2017

Carrot oil gel

Kiedy po raz kolejny oglądając w sklepie dowolny produkt, zwróciłam uwagę, że ma on również etykietę w języku greckim, przyszedł mi do głowy pomysł na cykl postów. "Ha, grecki jest wszędzie" - pomyślałam. I tak właśnie nazwę etykietę, którą będę oznaczać posty o moich znaleziskach. Zapraszam!

Na pierwszy ogień idzie żel do ciała z olejem marchewkowym, który ma nadać skórze piękny koloryt.



Το Gel Sun Tropic με έλαιο καρότου είναι ένα μη-λιπαρό gel που απορροφάται εύκολα, είναι ειδικά φτιαγμένο να δίνει ένα πλούσιο, βαθύ και διακρές μαύρισμα. Οδιγίες χρήσης: Εφαρμόστε ελεύθερα και όσο συχνά χρείαζεται. Απλώστε απαλά.

Sun Tropic Gel z olejem z marchwi, to nietłusty żel który łatwo się wchłania jest specjalnie stworzony by dać bogatą, głęboką i długotrwałą opaleniznę. Sposób użycia: Stosować dowolnie i jak często potrzeba. Nakładać delikatnie.

Ps. Nie czuję się dobrze z tym tłumaczeniem, ale mniej więcej o to chodzi, jeśli macie sugestie jak to zgrabniej napisać  - komentarze są dla Was

Κυριακή, 22 Ιανουαρίου 2017

Γκρινιάρης podcast

Poszukiwałam czegoś do posłuchania po grecku. Chciałam, żeby coś mi do ucha gadało. I tak zaczęły się poszukiwania greckich podcastów. Podobnie jak i z innymi źródłami naturalnego języka greckiego łatwo nie było. Ale misja zakończona sukcesem! Przynajmniej na razie. 

Znalazłam w sieci faceta, który nazywa siebie Γκρινιάρης (Maruda, jak ten smerf) i przez jakiś czas wrzucał do sieci nagrania swoich audycji, w których opowiadał o różnych rzeczach. O życiu w Anglii z perspektywy Greka, o swoich podróżach, o różnych ciekawostkach technologicznych i internetowych... Dało się tego słuchać, i było całkiem interesujące (w przeciwieństwie do dokumentu o hodowli pieczarek, który kiedyś w przypływie zapału do nauki oglądałam - to było dawno i wtedy byłam jeszcze zdolna do ogromnych poświęceń). Wielka szkoda, że zarówno on, jak i wielu jemu podobnych zaprzestało działalności. Na chwilę obecną nie udało mi się niestety znaleźć nic aktualnego. 

Tutaj można sobie posłuchać co pan Maruda ma do powiedzenia (proponuję ściągać od razu całość, bo te treści znikają z prędkością światła!) a poniżej moje notatki (przynajmniej ta część, której nie straciłam z awarią telefonu):

ερώτεισεις - pytania (jakoś nigdy nie zastanawiałam się jak to brzmi w liczbie mnogiej). A tutaj samo do mnie przyszło, więc zanotowałam
ακρόαση, η - audiencja, przesłuchanie, osłuchanie (med.) καλή ακρόαση - mówił często w swoich audycjach.
άγχος, το - udręczenie, udręka, napięcie współczesnego życia, stres
πλέον - już
άλλα αυτό άλλα εκείνο - co innego to, a tamto, co innego (brzmi bez sensu, ale chodzi o coś w stylu "to jest jedno, a tamto to zupełnie inna sprawa).

A Wy? Słuchacie podcastów? Macie coś ciekawego do polecenia?

Πέμπτη, 22 Δεκεμβρίου 2016

Ο τόνος στις λέξεις

Για να διαβάσουμε σωστά μία λέξη πρέπει να της βάλουμε τόνο. Ο τόνος (΄) μπαίνει στη συλλαβή που τη φωνάζουμε πιο δυνατά.
Παράδειγμα: Θεός, κοιτάζω, πίνακας.

Οι μονοσύλλαβες λέξεις (να, το, και, με, θα) δεν παίρνουν τόνο.

Δευτέρα, 21 Νοεμβρίου 2016

Ομιλούντα βιβλία / audiobooki

Z wielką radością przedstawiam Wam dziś stronę, która rozwiązała mój największy problem ze znajdowaniem czegoś fajnego do posłuchania. Oto bowiem mamy ogromny wybór audiobooków po grecku. Nic, tylko słuchać!
Aby móc przejrzeć ofertę audiobooków i pobrać sobie to, co nas interesuje należy zarejestrować się na tej stronie. Z pomocą tłumacza google jest to całkiem proste. Po podaniu danych otrzymamy maila zwrotnego z linkiem gdzie możemy dokończyć proces rejestracji. Na maila czasem trzeba trochę poczekać, czasem do następnego dnia roboczego. Uwaga, mail zwrotny często ląduje w spamie, więc sprawdzajcie tam!

Παρασκευή, 21 Οκτωβρίου 2016

Παραμύθι χωρίς όνομα / Bajka bez tytułu

Moja pierwsza "prawdziwa" książka po grecku, czytana od zera, bez wcześniejszej znajomości treści (np. z tłumaczenia). Podchodziłam do tej pozycji jak pies do jeża. Nagromadzenie tylu "robaczków" niezmiennie powoduje u mnie uczucie przytłoczenia i myśl: "Nie dam rady, to za trudne". Jednak uparłam się i brnęłam powoli i mozolnie przez kolejne strony. 
Kiedy czytam w obcym języku nigdy nie staram się tłumaczyć ani zrozumieć każdego napotkanego słowa. I często jest tak, że przez kilka dobrych akapitów, a nawet i stron, zupełnie nie wiem o co chodzi i co ja właściwie czytam. Nie przejmuję się tym jednak i brnę dalej. Podczas czytania zaznaczam sobie słówka, lub całe zwroty, które szczególnie przykują moją uwagę. Może to być coś, co rozumiem z kontekstu, albo jakaś fraza, czy zdanie, która w moim odczuciu warta jest zapamiętania. Potem, po skończonej lekturze, "przerabiam" te moje notatki, tłumaczę zaznaczone słówka, a zwroty wpisuję do zeszytu.
Z pomocą w czytaniu tej książki przyszła mi znaleziona w sieci wersja audio. Wrzuciłam pliki do telefonu i słuchałam sobie podczas pracy, a w wolnych chwilach czytałam tekst. Przesłuchałam tę książkę naprawdę wiele razy. Wpadłam bowiem na szalony pomysł, że będę słuchać tak długo, aż nie skończę czytać. I prawdą jest, że każdorazowe odsłuchanie otwierało kolejne klapki w mojej głowie, rozumiałam coraz więcej z tego, co wcześniej czytałam. Z drugiej strony, to było cholernie nudne, no bo ileż można słuchać w kółko tego samego? Myśli i uwaga często odpływały gdzieś w inne obszary świadomości i musiałam zmuszać się do skupienia. Łatwo nie było.

Παραμύθι χωρίς όνομα Π. Δελτα - to opowieść o młodym księciu, który sprzeciwia się stylowi życia, jaki prowadzi jego ojciec - król. Bierny i gnuśny doprowadza królestwo do ruiny i czyni z niego łatwy łup dla najeźdźcy. Młody książę poznaje wartość wiedzy, pracy, uczciwości, honoru i miłości do ojczyzny.
Czy warto przeczytać tę pozycję? Cóż, nie jest to literatura, którą lubię, poza tym jest to książka dla dzieci. Z drugiej strony Πηνελόπη Δέλτα to znana i ceniona grecka pisarka, więc może warto przynajmniej pobieżnie zapoznać się z jej twórczością, by móc wyrobić sobie o o niej zdanie? No i ostatnia sprawa. Jeśli dostęp do literatury greckiej mamy wyłącznie taki, jaki oferują zasoby internetu, to... nie mamy zbyt dużego wyboru i wtedy się czyta co się ma:)

Końcówkę dzisiejszego posta dedykuję mojej Mamie, która przez całe życie próbowała wbić mi do głowy zasadę o nieodkładaniu spraw na bliżej nieokreślone "później". Notatki z lektury, zaznaczone słówka i fragmenty "wyparowały" z telefonu podczas jakiejś drobnej awarii. (Tak, Mamo, miałaś rację!) Mogę więc podzielić się z Wami tylko niewielkim ułamkiem tego, co udało mi się odzyskać.

Εγώ έφαγα το ψωμί μου - przen. Ja już przeżyłem swoje życie
τέντζερες, ο -  inna forma τέντζερης, ο - garnek, rondel
σαστισμένη - zakłopotana, zmieszana, zagmatwana
παρακόρη, η - 1. służka, pokojówka, 2. pasierbica
ανατριχιάζω - drżeć, mieć gęsią skórkę (z przerażenia)
σύνορο, το - granica, kres
ύφασμα, το - tkanina, materiał, wyrób tekstylny
υφαίνω - tkać
νήμα, το - nitka, nić, przędza, wątek
κλώθω - prząść
φλουρί, το - złota moneta
είχε γιάνει - był uleczony
χήνα, η - gęś
τρία χρόνια πρωτήτερα - trzy lata wcześniej
είσαι στραβός - jesteś ślepy / uparty
στρατόπεδο, το - obóz
παρών - obecny, niniejszy
Για τον Αφανέρωτο Ήρωα - dla Nieznanego Bohatera (αφανέρωτος) znaczy nieujawniony, tajemniczy, można też powiedzieć: niedostrzeżony, niezauważony). Jednak przez analogię do Nieznanego Żołnierza, wspólnym wysiłkiem na facebookowej grupie przetłumaczyliśmy to w ten sposób.)

αρραβώνες - zaręczyny. Tu w liczbie mnogiej, bo o ile mnie pamięć nie myli, zaręczały się dwie pary jednocześnie

Τρίτη, 20 Σεπτεμβρίου 2016

Δίφθογγοι

Δύο φωνήεντα που ακούγονται στην ίδια συλλαβή λέγονται δίφθογγοι.  Οι δίφθογγοι είναι: αη, αϊ, οη, οϊ.
Άλλοι δίφθογγοι είναι: ια, ιο, υα, οιος, οια, οιο, ειος, εια, ειο.

Σάββατο, 20 Αυγούστου 2016

Ηλεκτρονικά και ομιλούντα Βιβλία / ebooki i audiobooki


Podaję Wam dwa legalne źródła do pozyskiwania książek. Stron z których można ściągnąć książki w takiej czy innej formie jest dużo więcej w internecie, ale nie chciałabym na blogu naruszać praw autorskich, a co do innych stron, nie mam pewności, na jakiej zasadzie ktoś umieszcza tam pliki.

Τετάρτη, 20 Ιουλίου 2016

Η προσευχή της γαλήνης / modlitwa o pogodę (spokój) ducha

Modlitwa ta jest znana w środowiskach osób uzależnionych / abstynenckich. Po polsku brzmi mniej więcej tak (bo są różne wariacje, ale sens jest zawsze ten sam):

Boże,
użycz mi pogody ducha,
abym godził się z tym,
czego nie mogę zmienić.
Odwagi, abym zmieniał to,
co mogę zmienić.
I mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.

W jednym z odcinków Εργαζομένη γυναίκα nasza bohaterka była pracoholiczką. Odcinek zaczął się mitingiem dla osób uzależnionych i mogliśmy tam usłyszeć:

Θέλω να βρω την γαλήνη να δέχομαι αυτά που δεν μπορώ να αλλάξω, το κουράγιο να αλλάζω αυτά που μπορώ, και τη σοφία να γνωρίζω τη διαφορά.

Zobaczcie zresztą sami: (od mniej więcej 0:27)


Poniżej wersja skopiowana ze strony dla anonimowych narkomanów:

Θεέ μου
δώσε μου τη γαλήνη
να δέχομαι τα πράγματα
που δεν μπορώ ν' αλλάξω, 
το κουράγιο ν' αλλάζω
αυτά που μπορώ, 
και τη σοφία
να γνωρίζω τη διαφορά

Takie oto ciekawostki  możemy znaleźć podczas słuchania różnych rzeczy, lub - jak w tym przypadku oglądania seriali w oryginale, do czego nieustannie Was zachęcam.

Κυριακή, 19 Ιουνίου 2016

Οι συνδυασμοί

Το αυ και το ευ λέγονται συνδυασμοί. Το αυ και το ευ πότε προφέρονται αβ και εβ και πότε αφ και εφ

Πέμπτη, 19 Μαΐου 2016

Grupa na Facebooku - Nauka greckiego

Może jeszcze nie wiecie, ale na Facebooku istnieje grupa, założona przez Agatę, właścicielkę bloga Greek freaks, która zrzesza ludzi zakochanych w języku greckim. Możecie tam znaleźć ciekawostki, porozmawiać, lub umówić się na pogaduchy na żywo. Grupa jest zamknięta, trzeba poprosić administratorki strony o dostęp, ale naprawdę warto. Zapraszam!

Πέμπτη, 21 Απριλίου 2016

Εργαζομένη γυναίκα / Kobieta pracująca

Εργαζομένη γυναίκα - to drugi (i na tę chwilę ostatni) z obejrzanych przeze mnie seriali.  Szczerze mówiąc nie jest to produkcja najwyższych lotów, raczej taka lekka i przyjemna bzdurdka do zrelaksowania się. Ale nam przecież chodzi o kontakt z językiem i w tym celu serial sprawdza się znakomicie. Akcja dzieje się współcześnie, więc mamy  możliwość posłuchania, jak porozumiewają się dzisiejsi Grecy w codziennych sytuacjach.
Serial składa się z 22 odcinków, które łączy odtwórczyni głównej roli. W każdym odcinku wciela się ona w inną postać i wykonuje inny zawód. Przygotowałam dla Was spis odcinków, a raczej profesji, w które wciela się nasza bohaterka. Mamy więc okazję poszerzyć trochę nasze słownictwo.

Υπάλληλος σε Fast Food Restaurant – pracownica fast foodu
Η περιπτερού – właścicielka kiosku
Ιδιοκτήτρια τυροπιτάδικου – właścicielka piekarni z tyropitami
Η φιλόλογος - filolog
Συντάκτρια περιοδικού – redaktorka czasopisma
Στέλεχος πολυεθνικής – pracownica międzynarodowej korporacji
Η ασφαλίστρια – agent ubezpieczeniowy
Οικιακή βοηθός – pomoc domowa
Η λογίστρια - księgowa
Η αεροσυνοδός - stewardesa
Η φυσικοθεραπεύτρια - fizjoterapeutka
Ιδιοκτήτρια γραφείου τελετών – właścicielka zakładu pogrzebowego
Η μεσίτρια – agentka, pośrednik
Η τροχονόμος – policjantka regulująca ruch uliczny/drogowy
Η δικηγόρος - adwokat
Η σοπράνο - sopranistka
Η νοσοκόμα - pielęgniarka

Σάββατο, 19 Μαρτίου 2016

Δίψηφα σύμφωνα

Τα δίψηφα σύμφωνα προφέρονται σα να είναι ένας φθόγγος. Τα δίψηφα σύμφωνα είναι πέντε (5): μπ, ντ, γκ, γγ, τσ, τζ. 
Παράδειγμα: μπορώ, ντύνομαι, αγκάθι, φεγγάρι, μάτσο, Τζένη.

Πέμπτη, 18 Φεβρουαρίου 2016

Nauka greckiego na Facebooku

Gdybym zaglądała na swojego własnego bloga regularnie, być może nie przegapiłabym ciekawej akcji na Facebooku. Na szczęście są inni, niezawodni blogerzy:) I tak dzięki Marcie dowiedziałam się o facebookowym wydarzeniu pod patronatem Instytutu Językoznawstwa na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jest to trzymiesięczny, całkowicie darmowy kurs, który pozwoli uczestnikom na poznanie podstaw języka.
Wprawdzie pierwszy miesiąc kursu już za nami, ale archiwalne posty są dostępne, więc można korzystać:-)!

Τετάρτη, 11 Νοεμβρίου 2015

Post "na brudno" (do usunięcia)

Czy ktoś tu jeszcze zagląda? Kusi mnie powrót, ale w związku ze zmianą szablonu czeka mnie dużo pracy, przydałoby się poedytować html w prawie wszystkich postach. Mam dla kogo to robić?

Κυριακή, 23 Μαρτίου 2014

Time to say goodbye

Długo biłam się z myślami i nie byłam w stanie podjąć ostatecznej decyzji. Jednak ta chwila w końcu nadeszła.
Już od dłuższego czasu pisanie tego bloga zamiast sprawiać mi przyjemność jawiło się jako przykry obowiązek. Niby pomysłów i tematów nie brakuje, jednak jakoś nie mogłam zabrać się za tworzenie kolejnego posta, myśli nie chciały układać się w zdania. W konsekwencji pisałam zawsze "na ostatnią chwilę"i klikałam przycisk "publikuj" czując jakiś niedosyt, niespełnienie, niezadowolenie z siebie. Myślę, że po prostu się wypaliłam.

"Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść".  Mam wrażenie, że dla mnie ten moment nadszedł właśnie teraz. Zostawiam więc to miejsce tak jak jest. Niczego nie usuwam, bo może trafi tu ktoś i znajdzie dla siebie coś ciekawego. Nie jest wykluczone, że wrócę kiedyś. Może dłuższa przerwa spowoduje, że znów zatęsknię do pisania. Moja przygoda z językiem greckim się nie kończy . Rezygnując z bloga daję sobie więcej czasu na naukę.

Na tę chwilę jednak chciałabym się z Wami pożegnać i podziękować Wam za wspólnie spędzone lata oraz życzyć Wam nieustannego zachwytu językiem greckim i wiecznego głodu poznawania tego wspaniałego języka.
Wszystkiego dobrego!

Κυριακή, 16 Μαρτίου 2014

Δίψηφα φωνήεντα

Δύο φωνήεντα που τα προφέρουμε σαν να είναι ένας φθόγγος λέγονται δίψηφα φωνήεντα. Τα δίψηφα φωνήεντα είναι πέντε (5): αι=ε, ει=ι, οι=ι, υι=ι, ου=ου.
Το δίψηφο φωνήεν υι δεν το συναντούμε συχνά, γιατί το βάζουμε σε πολύ λίγες λέξεις. Παράδειγμα: υιοθετώ, υιοθεσία.

Κυριακή, 9 Μαρτίου 2014

Τετράδιο για τις γλώσσες / Zeszyt do języków

Skończyło mi się wolne miejsce w moim zeszycie do greckiego. Trzeba było założyć nowy i w nim zapisywać zarówno nowe słówka, jak i te, które sprawiały problem w procesie powtarzania.
Żaden problem, tyle że kilka dni później to samo stało się z zeszytem do angielskiego. To daje nam już cztery zeszyty, po dwa stare i dwa nowe. A przecież jeszcze zaczęłam zabawę* z rosyjskim. Przydałby się więc jeszcze zeszyt do rosyjskiego, więc mamy już pięć. Oj, za dużo tego!
Już dawno zauważyłam, że im więcej przygotowań muszę poczynić zanim zasiądę do nauki, tym większe prawdopodobieństwo, że sobie odpuszczę, bo nie będzie mi się chciało wyciągać notatników, przyborów do pisania, słowników itp.

Dlatego wyciągnęłam stary, niezapisany kalendarz (dużo miejsca do pisania) i zrobiłam z niego "zeszyt do języków". Nie, nie dzielę go na trzy części, bo przecież trudno przewidzieć ile miejsca będę potrzebowała. Zapisuję po kolei, "jak leci". Obowiązuje tylko zasada, aby na każdej kartce znajdował się tylko jeden język, bym potem nie pogmatwała się podczas powtórek. Tym sposobem aktualnie mam trzy zeszyty językowe zamiast pięciu. Czas pokaże jak mi się to sprawdzi w praktyce.



A jak to wygląda u Was? Oddzielacie od siebie języki, czy może trzymacie wszystko razem?

* zabawę - ponieważ nie traktuję tego rosyjskiego zbyt poważnie. Priorytetami pozostają grecki i angielski. Rosyjski to fanaberia i odskocznia tylko.

Κυριακή, 2 Μαρτίου 2014

Blogi cz 3

Język to nie tylko słówka i gramatyka. Język to również kontekst kulturowy i codzienne życie. dlatego dziś zapraszam Was w podróż po Grecji widzianej oczyma Polek tam żyjących. One najlepiej pokażą Wam jak wygląda prawdziwe greckie życie!


Κυριακή, 23 Φεβρουαρίου 2014

Το σίγμα το τελικό (ς)

Οι λέξεις που στο τέλος θέλουν σίγμα παίρνουν σίγμα τελικό (ς)
Το πρώτο γράμμα της λέξης το λέμε αχρικό και το τελευταίο τελικό.
Οι λέξεις που τελειώνουν σε ρ (ασανσέρ), ξ (αφρολέξ), ζ (γκαράζ), λ (κασκόλ) δεν είναι ελληνικές.

Κυριακή, 16 Φεβρουαρίου 2014

Επαναλαμβάνω / Powtarzam

Jakiś czas temu pokazywałam Wam mój zeszyt do greckiego. Miejsce, w którym zapisuję wszystko, z czym spotykam się podczas nauki: słówka, frazy, całe zdania. To bardzo przydatne narzędzie, które pozwala gromadzić całą "wiedzę" w jednym miejscu. Często zdarza się tak, że łatwiej mi sprawdzić coś w moim zeszycie niż ponownie przekopywać się przez słowniki.

Niestety nie funkcjonuje to w ten sposób, że co w zeszycie to i w głowie. Aby wiedzę z papieru przenieść na stałe do głowy potrzebne są powtórki. Dlatego jak najczęściej staram się przeglądać mój zeszyt i sprawdzać co zapamiętałam. Pomaga mi w tym sposób, w jaki prowadzę swoje zapiski: jedna strona język grecki, druga - tłumaczenie.
Otwieram zeszyt, zasłaniam połowę tekstu, czytam słówko/zdanie i próbuję podać tłumaczenie. Jeśli jest poprawne, to jedziemy dalej. Jeśli nie pamiętam lub się pomylę, zakreślamy delikwenta na żółto i przechodzimy do następnego pytania. Po dojściu do końca strony, wszystkie zaznaczone na żółto fragmenty przepisuję na koniec zeszytu - w swoim czasie "odpytam się" z nich ponownie.
Ilość stron jakie "przerabiam" za jednym posiedzeniem, zależy od tego ile mam czasu, w jakim jestem stanie psychofizycznym itd. Ważne tylko by nie zostawiać strony w połowie, bo się pogubię.

To chyba najprostszy z możliwych sposobów zorganizowania sobie powtórek. Wiem, że można szybciej, częściej, np. za pomocą specjalnych programów do nauki słówek typu ANKI. Mało tego, dzięki synchronizacji ze smartfonem, można trzaskać powtórki gdziekolwiek, np. w autobusie wiozącym nas do pracy. Ja jednak uparcie staram się uczyć jak najbardziej analogowo. Wierzę, że konieczność wielokrotnego przepisywania ręcznie szczególnie upartych zwrotów, których nie umiem zapamiętać, w końcu spowoduje, że wryją mi się one w mózg.

A w jaki sposób Wy robicie swoje powtórki?

Κυριακή, 9 Φεβρουαρίου 2014

Blogi cz 2

Na dzisiaj przygotowałam kolejną porcję blogów. Tym razem będą to miejsca, które mogą nam się przydać w nauce. Niestety niektóre z nich wyglądają na porzucone jakiś czas temu, ale kto wie, może autorom wróci jeszcze chęć do pisania?


Κυριακή, 2 Φεβρουαρίου 2014

Φωνήεντα και σύμφωνα

Τα φωνήεντα είναι τα γράμματα που τα λέμε με δυνατή φωνή, μπορούμε δηλαδή να τα φωνάζουμε. Τα φωνήεντα είναι εφτά (7): α, ε, η, ι, υ, ο, ω 
Τα σύμφωνα είναι δεκαεφτά (17): β, γ, δ, ζ, θ, κ, λ, μ, ν, ξ, π, ρ, σ, τ, φ, χ, ψ. 

Τα φωνήεντα μπορούν να κάνουν μόνα τους συλλαβή. Τα σύμφωνα όμως μόνα τους δε σχηματίζουν συλλαβή

Κυριακή, 26 Ιανουαρίου 2014

Γράφω / Piszę

Moim prywatnym narzędziem do ćwiczenia umiejętności pisania po grecku uczyniłam swój kalendarz. Specjalnie wybrałam taki, który ma dużo miejsca na notaτki i codziennie staram się zamieścić kilka zdań na temat bieżącego dnia. Co się przydarzyło, co mi przyszło do głowy - ot, swego rodzaju pamiętnik.
Dążę również do tego, by eliminować z kalendarza język polski. Ważne daty, terminy, rzeczy do zrobienia, pomysły na życie, wszystko ma być zapisane po grecku. To w teorii, bo zwykle notuję na szybko i jeśli nie wiem jak coś zapisać po grecku, to po prostu robię to po polsku. Niby obiecuję sobie, że dowiem się jak powinna wyglądać grecka wersja językowa danego zapisu, ale... zawsze jakoś "brakuje czasu"...

Ta pisanina bezlitośnie obnaża moje braki. Ubogie słownictwo, które nie pozwala wyrazić dokładnie tego co czuję i chcę przekazać, luki w wiedzy gramatycznej, o ortografii już nie wspomnę.

Rok dopiero się rozpoczął, kalendarz jeszcze świeci pustkami. Z każdym dniem jednak notatek przybywa. Myślę, że z upływem czasu będę miała czarno na białym moje postępy (lub ich brak). Mój cel na najbliższe tygodnie: Hasła, które najczęściej przewijają się przez mój kalendarz po polsku zastąpić greckimi odpowiednikami. 
Za jakiś czas wrócę do tego tematu i dam znać jak się moja metoda sprawdza:)

Celowo nie poruszam w tym poście tematu możliwości szlifowania umiejętności pisania w obcym języku na różnych platformach internetowych. Zdaję sobie sprawę, że korzystanie z takich platform może być bardziej efektywne, chociażby ze względu na możliwość otrzymania informacji zwrotnej o naszych błędach, jednak na ten temat można poczytać niemal na każdym blogu językowym, więc ja się powtarzać nie będę. Ja staram się z różnych względów uczyć jak najbardziej offline, ze wszystkimi tego konsekwencjami:)

A Wy? Jak ćwiczycie swoje pisanie? Zapraszam do rozmowy w komentarzach.

Κυριακή, 19 Ιανουαρίου 2014

Κυριακή, 12 Ιανουαρίου 2014

Άλφα - Βήτα (το αλφάβητο)

Τα γράμματα, δηλαδή τα σημαδάκια που χρησιμοποιούμε για να γράφουμε τις λέξεις είναι 24. 'Ολα μαζί κάνουν το ελληνικό αλφάβητο ή αλλιώς την άλφα-βήτα.
Το αλφάβητο πήρε τ΄ όνομά του από τα δύο πρώτα γράμματα του (άλφα-βήτα)
Το αλφάβητο γράφεται με μικρά και κεφαλαία γράμματα. Το κάθε γράμμα έχει τη θέση του στο αλφάβητο και μ΄ αυτή τη σειρά θα το μάθεις κι εσύ.

Κυριακή, 5 Ιανουαρίου 2014

To Ημερολόγιο / Kalendarz

Nowy Rok - nowe cele, plany, postanowienia i...nowy kalendarz! Kolejny zbiór czystych kart do zapisania tak jak tego chcemy. 
 Jaki kalendarz wybierzemy zależy od nas samych, od naszych upodobań i potrzeb. Ja sama od lat poszukuję kalendarza idealnego. Lawiruję między organizerami a wersjami książkowymi, a moje preferencje zmieniają się wraz ze mną.

 Swoje plany i cele lubię dzielić na etapy miesięczne (μηνιαιός),

te z kolei rozbijać na mniejsze, tygodniowe (εβδομαδιαίος),

by na tej podstawie móc zaplanować dzień bieżący, czyli "dzisiaj" (σήμερα).

 Dzięki temu nie tracę z oczu moich celów, o co nietrudno w codziennej bieganinie. 
Kalendarz powinien mieć też sporo miejsca na notatki" (σημειώσεις). Nigdy nie wiadomo, kiedy wpadnę na nowy, "genialny" pomysł na swoje życie, albo dopadnie mnie wena, czy też koleżanka poda przepis na przepyszną sałatkę. Takie rzeczy warto mieć gdzie zanotować! 

 No i miejsce na adresy i telefony (διευθύνσεις). Czasem naprawdę dobrze jest mieć niektóre z nich przy sobie. 

 Znalezienie tu, w Anglii odpowiadającego mi kalendarza nie było zadaniem łatwym. W moim odczuciu w Polsce mamy dużo większy wybór. Poprzeczka była ustawiona wysoko przez moją przyjaciółkę, która dwukrotnie już uszczęśliwiła mnie kalendarzami prosto z Grecji, a te - nie dosyć, że bardzo zbliżone do ideału, to jeszcze pisane po grecku! Możecie sobie wyobrazić, co to dla mnie znaczy:-) Tak czy owak, po wielotygodniowych (!) poszukiwaniach w mojej torebce wylądował kalendarz, któremu do ideału dosyć daleko, ale mieści się w przedziale "może być / nada się". Żeby było śmieszniej, ten rok spędzę z kalendarzem... włoskim! W bieżącym roku oprócz roli tradycyjnego organizera/plannera i notatnika w jednym, mój kalendarz spełnia też funkcję dwujęzycznego (ang/gr) pamiętnika oraz dziennika językowego. Staram się codziennie notować, co danego dnia zrobiłam w zakresie nauki języków. Ma to zapobiegać odpuszczaniu sobie, bo przecież muszę mieć co wpisać każdego dnia! A pod koniec roku będę miała czarno na białym udokumentowane, czy rzeczywiście się uczyłam, czy tylko o tym gadałam:-) Aby uprzyjemnić sobie pracę z kalendarzem, uzupełniłam nazwy dni tygodni i miesięcy po grecku (na końcu posta zamieszczam ściągę, jeśli ktoś również miałby ochotę dostosować sobie swój kalendarz do wersji greckiej) 












Dni tygodnia (od poniedziałku): Δευτέρα, Τρίτη, Τετάρτη, Πέμπτη, Παρασκευή, Σάββατο Κυριακή
I nazwy miesięcy: Ιανουάριος, Φεβρουάριος, Μάρτιος, Απρίλιος, Μάιος, Ιούνιος, Ιούλιος, Αύγουστος, Σεπτέμβριος, Οκτώβριος, Νοέμβριος, Δεκέμβριος

Κυριακή, 29 Δεκεμβρίου 2013

Ελληνικά στο You Tube / Grecki na You Tube

Dzisiaj przedstawię Wam trzy kanały You Tube niezwykle przydatne w  nauce języka.

Epolyglots - mam nadzieję, że filmików z czasem przybędzie
Urszula Ooshak
Learn Greek with GreekPod101.com

Κυριακή, 22 Δεκεμβρίου 2013

Οι φθόγγοι και τα γράμματα

Οι συλλαβές γίνονται από φωνές που τις προφέρουμε γρήγορα μαζί.

Η κάθε φωνή λέγεται φθόγγος. Όταν τους φθόγγους τους γράφουμε τους παριστάνουμε με γράμματα.

Η ελληνική γλώσσα έχει τους παρακάτω 25 φθόγγους:
α β γ δ ε ζ θ ι κ λ μ ν ο π ρ σ τ φ χ μπ ντ γκ τσ τζ ου

Επειδή δεν υπάρχουν γράμματα για μερικούς φθόγγους, τους σχηματίζουμε με δύο γράμματα μαζί για τον καθένα. Τέτοιοι είναι οι φθόγγοι μπ, ντ, γκ, τσ, τζ, ου.

Για το φθόγγο ι έχουμε τα γράμματα ι, η, υ και για το φθόγγο ο έχουμε τα γράμματα ο, ω

Κυριακή, 15 Δεκεμβρίου 2013

Notuję / Σημειώνω

Do mojego obecnego systemu prowadzenia notatek językowych dochodziłam metodą prób i błędów. Kombinowałam, zakładałam kolejne zeszyty, aby każda rzecz miała swoje miejsce: teksty piosenek, słówka z hau.gr, osobno słówka, osobno wyrażenia czy zwroty, jeszcze gdzie indziej zagadnienia gramatyczne. W konsekwencji utonęłam w morzu makulatury.
Należało rzecz uprościć. Po zastanowieniu doszłam do wniosku, że skoro język stanowi całość, to nie ma sensu tworzyć sztucznych podziałów i osobno zapisywać jedno zagadnienie, a innemu poświęcać osobny zeszyt. Tak naprawdę potrzebuję jednego miejsca, gdzie zgromadzona jest cała moja wiedza, bym mogła do niej sięgnąć nie zastanawiając się, w którym zeszycie / notesie mam potrzebne mi w danej chwili informacje.
I tak powstał "zeszyt do greckiego", do którego wpisuję "jak leci" to, czym aktualnie się zajmuję w najprostszy z możliwych sposobów. Po lewej stronie słówko / zdanie / zwrot po grecku, a po prawej tłumaczenie.

Zobaczcie zresztą sami:




Ot i cała filozofia. Ostatnio coraz częściej dochodzę do wniosku, że nie ma sensu komplikować sobie życia tam gdzie nie ma takiej potrzeby, a najprostsze rozwiązania najczęściej bywają najskuteczniejsze.

A Wy? Jak i w czym notujecie?

Κυριακή, 8 Δεκεμβρίου 2013

testy, egzaminy

Dzisiaj linki do miejsc, w których można albo przetestować swoją znajomość języka on-line, albo też ściągnąć przykładowe test z egzaminu ελληνομάθεια.

Κυριακή, 1 Δεκεμβρίου 2013

Πώς παίρνουν οι λέξεις τ΄ όνομά τους

Η λέξη τόπι είναι δισύλλαβη, γιατί έχει δύο συλλαβές.
Η λέξη ποτήρι είναι τρισύλλαβη, γιατί έχει τρεις συλλαβές.
Η λέξη και είναι μονοσύλλαβη, γιατί έχει μία συλλαβή.
Η λέξη αυτοκίνητο είναι πολυσύλλαβη, γιατί έχει πολλές συλλαβές.

Κυριακή, 24 Νοεμβρίου 2013

Μιλάω / mówię

O ile angielskiego mówionego siłą rzeczy używam, to grecki leży i kwiczy od kiedy straciłam kontakt ze znajomymi, z którymi mogłam zamienić czasem parę słów.
O "domowych" sposobach na ćwiczenie mówienia pisałam tu. I fakt, zdarza mi się pośpiewać w wannie, czy też podczas słuchania greckiej muzyki, jeśli czytam to staram się to robić na głos, ale czuję, że to zdecydowanie za mało.
Jakoś ciężko mi się w codziennym pędzie przestawić na myślenie i mówienie do siebie po grecku. Kot nie chce ze mną gadać:-) i zauważam, że mija dzień za dniem, a tego mówionego greckiego w moim życiu coraz mniej.
I jakkolwiek głupio to nie brzmi/wygląda, chyba muszę wprowadzić w życie nawyk 15-minutowej pogawędki przed lustrem sama ze sobą. Spotkam się z qqwayą i poopowiadam jej o tym, co mi się ostatnio przydarzyło, co tam sobie ciekawego wymyśliłam itp. 
Macie lepsze pomysły?

Κυριακή, 10 Νοεμβρίου 2013

Οι συλλαβές / Sylaby

Τη λέξη τη χωρίζουμε σε κομματάκια που τα λέμε συλλαβές. Παράδειγμα: παι-δί, χα-ρά.

Οι λέξεις μπορεί να έχουν μία δύο, τρεις ή και πιο πολλές συλλαβές.

Κυριακή, 3 Νοεμβρίου 2013

Ακούω / Słucham

Słuchanie jest kolejną częścią składową mojej nauki obok przerabiania kursów/podręczników, czytania, mówienia i pisania. 
Ogólnie o samym słuchaniu pisałam tutaj. Ten post powstał trzy lata temu, kiedy z zapałem każdego neofity rzucałam się na każdą "cudowną metodę", z którą przyszło mi się spotkać. Czas, który upłynął pozwolił mi ochłonąć, uspokoić się, wyciągnąć z tych wszystkich internetowych rewelacji to, co najlepsze konkretnie dla mnie, uporządkować trochę ten nadmiar bodźców. Dzisiejszy (długi - uprzedzam - post), będzie taką nieco krytyczną retrospekcją. Podzielę się z Wami też tym, jak kwestie słuchania wyglądają u mnie na dzień dzisiejszy.

PIOSENKI 
Z premedytacją zarzuciłam naukę przez tłumaczenie tekstów.  Nie, żeby w tej metodzie było coś złego, po prostu musiałam "ukatrupić parę srok", których ogony starałam się przez długi czas trzymać. Poza tym, bywało, że rozważania na temat "co poeta miał na myśli" zajmowały zbyt dużo czasu, w którym mogłam zrobić więcej bardziej przydatnych rzeczy.
Na dzień dzisiejszy po prostu słucham muzyki dla przyjemności, wtedy kiedy potrzebuję dobrej energii a nie bardzo mam warunki by wsłuchiwać się uważnie i skupiać się na słowach. Czasem sobie podśpiewuję, czasem zerknę w tekst, jeśli coś mnie zainteresuje, ale generalnie nie uczę się z piosenek, choć zawsze do tej głowiny coś wpadnie.
Za to często się zdarza, że włączam jakiś dawno zapomniany kawałek, w którym rozumiałam tylko tytuł i fragment refrenu (bo w refrenie tytuł się powtarza). I nagle uświadamiam sobie, że rozumiem sporą część z tego co wokalista przekazuje! To efekt pracy na innych polach, ale - po pierwsze - satysfakcja bezcenna:-), a po drugie - świetne utrwalenie materiału!

RADIO / TELEWIZJA W TLE CODZIENNYCH CZYNNOŚCI
Uważam, że to genialny wynalazek. Słuchanie całkowicie bierne, nie wymagające naszego czasu ani zaangażowania. Wspomaga osłuchanie się z językiem, powtarzanie znanych już zwrotów, z czasem pozwala z kontekstu wyłapać nowe wyrażenia.
O swoich spostrzeżeniach wynikających z praktykowania tej metody pisałam tutaj. Obecnie niestety nie mam możliwości takiego słuchania "w tle" a szkoda.

AUDIOBOOKI.
Przepadłam i zakochałam się na amen od pierwszej przesłuchanej w ten sposób książki. Przy okazji wpadłam w samozachwyt, bowiem audiobook był po angielsku i był to pierwszy od wielu lat świadomy kontakt z językiem, a ja zrozumiałam w zasadzie cała treść książki, cały przebieg wydarzeń. Oczywiście masa szczegółów mi umknęła, ale i tak byłam z siebie dumna. Jak do tej pory tylko jedna pozycja sprawiła mi problem. Nie wiem, czy to za sprawą lektora o dziwnej wymowie, czy też po prostu książka była nudna i ciężko było mi się na niej skupić. Cóż, może kiedyś podejdę do niej w innym wydaniu (pisanym) lub języku i wtedy zweryfikuję.
Przy okazji zaczęłam też słuchać książek po polsku  - świetna sprawa przy obieraniu tony ziemniaków, czy prasowaniu. Robota "się robi", a ty "zaliczasz" kolejne tomy:-)
Ubolewam tylko nad faktem, że znalezienie greckiego audiobooka graniczy z cudem. Udało mi się tylko dostać króciutką, kilkominutową "Η Χιονάτη και οι επτά νάνοι" oraz garść bajek na płycie "Παραμύθια δίχως τέλος", choć tych ostatnich nie słuchało mi się zbyt dobrze.

SŁUCHANKI / PLIKI DŹWIĘKOWE PRZERABIANYCH KURSÓW
Swego czasu używałam do "słuchania w tle". Po prostu zapuściłam z komputera cały zgromadzony folder audio i tak sobie leciało całymi dniami na ile moja obecność (i nieobecność pozostałych domowników) pozwalały. Próbowałam też słuchać maniakalnie słuchanek do Hau.gr, tak aby nauczyć się ich niemal na pamięć". Nie polecam. Szczególnie tej drugiej opcji. Zabija cała radość nauki. Już lepiej posłuchać, powoli, aktywnie, intensywnie podczas przerabiania danej lekcji, nawet powtarzając za lektorem, Potem puścić jeszcze ze dwa trzy razy dla utrwalenia i dość.
Z drugiej strony, przy braku laku, czyli greckich audiobooków, chyba będę się musiała z tymi kursami przeprosić...

SERIALE
O uderzającej różnicy między słuchaniem angielskiego audiobooka a rozumieniem dialogów w serialu pisałam tu. I rozdźwięk ten wciąż jest duży, mimo, że trening (już czwarty sezon SKINSów kończę) na pewno działa.
Greckie seriale ciągle są dla mnie łatwiejsze w rozumieniu niż angielskie. Dwa z obejrzanych przeze mnie opisywałam tu i tu.

FILMY
W zasadzie mamy tu tę samą sytuację co z serialami, tylko czasu trzeba poświęcić więcej. Kiedyś pełna zapału pisałam o tym, co, jak i po co można oglądać. Później zmieniłam zdanie na temat niektórych kwestii. Do dziś nie oglądam filmów "aby się uczyć". Jedyne z czym mam doświadczenie, to filmy, które nie są jeszcze dostępne w polskiej wersji językowej. Wtedy wspomagamy się napisami polskimi. Na pewno coś to daje, lektor nie zagłusza dialogu i często możemy potwierdzić, bądź zweryfikować coś co nam się wydawało z rzeczywistością. Na niekorzyść lektora przemawia też fakt, że wersja z lektorem jest często ugrzeczniona. Ile razy słyszymy niewinne "cholera", gdy w oryginale mamy soczysty "fuck"?. Moim zdaniem, jeśli chcesz się uczyć podczas oglądania filmu, to albo w ogóle nie włączaj napisów, albo napisy oryginalnej wersji językowej - dzięki czemu można przeczytać coś, czego się nie usłyszało. Ale ja sobie tylko teoretyzuję, bo ja filmy oglądam wyłącznie dla rozrywki i nie łączę ich z nauką.

Κυριακή, 20 Οκτωβρίου 2013

Οι λέξεις / Słowa

Λέξεις είναι τα κομματάκια που μας φτιάχνουν την πρόταςη.

Η πρόταση μπορεί να έχει μία, δύο, τρεις ή και περισσότερες λέξεις.

Κυριακή, 13 Οκτωβρίου 2013

Διαβάζω / Czytam

Taką moją osobistą motywacją do nauki języków, jest wizja samej siebie, zapadniętej w głęboki fotel, przykrytej grubaśnym kocem, z kubkiem aromatycznej herbaty stoliku obok, pogrążonej w lekturze opasłego tomiszcza, na którego okładce widnieją greckie "hieroglifki".
Rzeczywistość wygląda dużo gorzej. "Żeby móc czytać, trzeba kiedyś w końcu zacząć" - tłukę sobie do głowy, po czym otwieram książkę i...  "O matko, za trudne!" - jęczę, a książka wędruje w kąt.

Lata praktyki pokazują, że nic się w tym temacie nie zmienia. Niby się uczę, poznaję wciąż nowe słówka, konstrukcje, a jednak próba czytania, takiego dla przyjemności jak w mojej wizji właśnie, zawsze kończy się tak samo. Wniosek z tego jest jeden. Nigdy nie nadejdzie taki moment, kiedy po prostu otworzę książkę i przeniosę się do innego świata. Świata, w którym umiem czytać. Samo nic się nie stanie. Umiejętność czytania trzeba nabyć ciężką pracą. Jak dziecko,  które dopiero uczy się składać literki swojego ojczystego języka.

Zmuszam więc sama siebie do pokonania własnej słabości. Zdanie po zdaniu, strona po stronie. I staram się nie zniechęcać faktem, że jest trudno, że nie wygląda to tak jak czytanie w języku polskim, że zamiast przyjemności i relaksu jest wysiłek. Wierzę naiwnie, że z każdą kolejną pozycją będzie łatwiej.

Na pierwszy ogień poszło czterostronicowe opowiadanie "Ο κύριος 'Αλφα - άλφα". To taka bajeczka dla dzieci, ale od czegoś trzeba było zacząć. Przy okazji sprawdziło się stwierdzenie, że nie trzeba znać każdego słowa w tekście, by wiedzieć o czym mowa. Wiele wywnioskować można a nawet poznać nowe słownictwo z kontekstu.

Potem była dłuuuga przerwa, kiedy życie zmusiło mnie do powrotu do nauki angielskiego. Zaopatrzyłam się więc w powieść Jodie Picoult "House Rules" (czytałam parę pozycji tej autorki po polsku, więc mogłam zakładać, że będzie interesująco, że będę chciała poznać treść, mimo trudności). Chciałam podejść do tematu "metodą porównawczą" - jak nazwałam ją na własny użytek. Pisałam o tym tutaj. I chociaż metodę zarzuciłam, to przy okazji popełniłam błąd. Bowiem przesłuchałam audiobooka, potem pochłonęłam polską wersję, dzięki czemu dopowiedziałam sobie to, co mi umknęło podczas słuchania, a teraz... Męczę wersję angielską i odrzuca mnie od niej, bo nie dość że trudno, to jeszcze i tak wiem o co chodzi i jak się skończy, więc motywacji brakuje i naprawdę muszę się zmuszać, by przerzucić kilka stron. Nigdy więcej!

Ponieważ zakładam sobie, że moja nauka ma być przyjemna, staram się czytając podchodzić do książki tak jak w tej mojej motywacyjnej wizji. Do czytania nie biorę ze sobą słownika. Po prostu czytam słowo po słowie, zdanie po zdaniu. Nie ważne, że niektórych zdań nie rozumiem wcale. Zakładam, że przy piętnastej książce nie będę już miała tego problemu. Czasem (jeśli ciekawość jest silniejsza niż lenistwo) zaznaczam sobie dane słówko czy fragment i potem w wolnej chwili sprawdzam, czy dobrze domyślałam się znaczenia z kontekstu, albo wypisuję sobie jakąś frazę, która może mi się przydać. Robię po prostu to, co jest w danej chwili dla mnie najlepsze, najwygodniejsze. Nie chce mi się spędzać połowy dnia nad słownikami, żeby się dowiedzieć, że poszukiwałam przymiotnika "sinobladozielony", skoro z kontekstu wiem, że bohater był po prostu nieprzytomny ze strachu, więc jego skóra nabrała jakiejś ciekawej barwy.

Trochę inaczej jest natomiast z podręcznikiem do greckiego. To pozycja dla dzieci z podstawówki, więc zawiera sporo tekstu wprowadzającego. Tutaj siedzę ze słownikiem by użyć go w miarę potrzeby i z zeszytem, do którego wpisuję zdanie po zdaniu z książki i obok jego tłumaczenie własne. Nawet niekoniecznie poprawne z punktu widzenia gramatyki i składni polskiej, a jak najbardziej wierne, dosłowne, by pokazywało mi schemat tworzenia zdań po grecku.

Czy czytanie coś mi daje? Na pewno! Wzbogaca słownictwo, pcha przed nos rzeczy, które niby się wie, ale gdzieś tam sobie tkwią w głębi umysłu. Moja męczona w tej chwili "House Rules" daje mi na piśmie zwroty znane z filmów. "Wysoki sądzie" "Proszę wstać - sąd idzie", czy "nie mam więcej pytań":-) Takie ciekawostki, które uprzyjemniają naukę.

Oprócz czytania wplecionego w program nauki, czytam też dużo różnych bzdurek "przy okazji". Korespondencja smsowa, ulotki, dokumenty urzędowe, etykiety na produktach (wiele artykułów spożywczych czy kosmetycznych ma tu greckie etykiety, bądź z dodaną grecką wersją językową), statusy i komentarze na facebooku. Czasem wyszukuję informacje w internecie po grecku czy angielsku. Nie czytam wtedy dokładnie, tylko wyłapuję wzrokiem to, co mnie interesuje, ale też jest to sposób na opatrzenie się z tymi strasznymi obcojęzycznymi literami:-)

I uwaga na sam koniec. Zawsze staram się czytać na głos. Oczywiście z wyjątkiem sytuacji, kiedy czytam w autobusie czy poczekalni u lekarza;-) W ten sposób  czyta się niestety jeszcze wolniej, ale z kolei więcej uwagi poświęca się tekstowi. Sami wiecie, jak się czyta po polsku - po prostu "przelatujesz" wzrokiem tekst. Poza tym czytając na głos jednocześnie usprawniam proces mówienia, bo przyzwyczajam po prostu aparat mowy do wydawania tych "obcych" dźwięków.

A Wy? Czytacie w obcych językach? Jakie macie z tym problemy? Jakie wnioski? Podzielcie się tym ze mną!

Κυριακή, 6 Οκτωβρίου 2013

λεξικά / słowniki część trzecia - ostatnia.

dictionary. sensagent
the free dictionary
slang.gr - słownik slangu
oldict
definicje
glosbe

Postanowiłam dać sobie spokój z wszelakimi translatorami. I tak zwykle używa się tego od googla:-)

W tym zestawieniu zdecydowanie wygrywa sensagent. Można tłumaczyć z greckiego na grecki:-) lub na dowolny inny język. Podaje też synonimy.
Słownik slangu - po grecku - przydatny, choć to już wyższa szkoła jazdy.
Glosbe również warty uwagi ze względu na dużą ilość przykładów użycia.

Na pewno w sieci da się znaleźć więcej tego typu stron. Ale ja osobiście już przestałam przekopywać internet i uzupełniać ciągle zbiory. Wolę ten czas poświęcić chociażby na serial w obcym języku lub konkretną naukę. 

Kiedy spotykam nieznane słówko, którego znaczenie chcę poznać, z reguły zaczynam  od papierowego słownika gr-pl. Jeśli ten nie daje rady, to po prostu wpisuję słówko w googla i patrzę co wyskoczy. Czasem to wystarczy, czasem trzeba pogrzebać głębiej, ewentualnie coś zweryfikować.
Tak naprawdę, do nauki najlepsze są słowniki jednojęzyczne. Triandafilidis, czy Babiniotis. Ale przyznam szczerze, że nie zawsze mam czas, siłę i motywację, by grzebać w nich i dziobać słówko po słówku. Z drugiej strony - im częściej się nimi posługuję, tym szybciej mi idzie:)

Κυριακή, 29 Σεπτεμβρίου 2013

Κεφαλαίο και τελεία / Wielka litera i kropka

Η πρόταση αρχίζει με κεφαλαίο γράμμα και στο τέλος της θέλει τελεία.

Κυριακή, 22 Σεπτεμβρίου 2013

Παιδική χαρά

Mam za sobą kolejny grecki serial. Dużo czasu zajęło mi obejrzenie raptem 26 odcinków. Może dlatego, że niespecjalnie mnie wciągnął. Każdy odcinek jest właściwie osobnym, nie powiązanym z poprzednimi wątkiem, więc nie ma tej ciekawości "co dalej", która pcha w stronę włączenia następnego odcinka.
W moim odczuciu serial jest po prostu głupi. Zachowanie bohaterów, wrzaski dzieciaków, ciągłe bicie się, czy trzaskanie "face palmów", rodzice którzy pozwalają robić z siebie idiotów, oraz sypiące się nagminnie z ust bohaterów, także dzieciaków γαμώτω i μαλάκα, w serialu bądź co bądź familijnym (coś jak polska "Rodzinka.pl") raczej zniesmaczają niż dostarczają dobrej rozrywki.

W sumie nikt do oglądania mnie nie zmuszał :-) Jednak znów się objawiła moja przypadłość do kończenia tego co zaczynam:-)

Na plus można serialowi zapisać dużo dialogów w żywym greckim tempie, współczesny grecki język.

Mnie osobiście cieszy fakt, że bardzo dużo rozumiałam z tego co słyszę. To, co umykało, bo na przykład mówili za szybko, nie przeszkadzało w ogólnym rozumieniu wątku. Gdybym ja jeszcze potrafiła też tak szybko gadać! :-)

Podsumowując, jeśli ktoś jeszcze nie zna tego serialu, to ja osobiście nie polecam, a nawet odradzam. Żadna strata, na pewno da się znaleźć coś ciekawszego do oglądania. Tymczasem zaczęłam już następny serial. Parę słów recenzji - po zakończeniu oglądania:-)

Κυριακή, 15 Σεπτεμβρίου 2013

λεξικά / słowniki part 2


Tutaj trafiło moich kilku ulubieńców:
  • neurolingo - ta strona jest genialna! Kiedy w tekście napotykam słówko w nieznanej mi formie, tak, że nie mogę go sprawdzić w słowniku, bo nie wiem, jak wygląda w podstawowej wersji, wklepuję je właśnie do neurolingo i już wiem wszystko. Nie tylko jaka to część mowy, i w jakiej formie, ale także jak wygląda odmiana.
  • Triandafilidis - z tego co wiem, to drugi (obok Babiniotisa) guru języka greckiego. Coś jak nasi profesorowie Miodek i Bralczyk:-). Chociaż panowie w kilku kwestiach językowych się nie zgadzają i każdy uważa że jego wersja jest tą poprawną:-). W każdym razie słownik języka greckiego to jest coś, co na pewnym etapie nauki trzeba po prostu mieć i z tego korzystać.
  • tabela skrótów przydatna właśnie podczas pracy ze słownikami jednojęzycznymi.

Κυριακή, 8 Σεπτεμβρίου 2013

Η πρόταση / Zdanie*

Πρόταση είναι μια σωστή κουβέντα.

Όταν μιλούμε χρησιμοποιούμε προτάσεις.
Αλλά κι ότaν γράφουμε χρησιμοποιούμε προτάσεις.

Zwróćcie uwagę, jak wędruje akcent, w zależności od tego, czy używamy słówka w liczbie pojedynczej czy mnogiej.

Η πρόταση / Οι προτάσεις

*Tytuł posta pochodzi od tytułu rozdziału podręcznika Η γραμματική μου.

Κυριακή, 1 Σεπτεμβρίου 2013

Η μάθημά μου / Moja nauka

Witam Was po wakacjach! 
Mimo, że lata szkolne mam już dawno za sobą, to ciągle pierwszy września kojarzy mi się z nowym początkiem, czystą kartą... Bardzo lubię to uczucie:-) 
     Nie mogę powiedzieć, bym próżnowała przez wakacje, choć też nie przemęczałam się zbytnio. Realizuję jednocześnie kilka okołożyciowych, nazwijmy to, projektów i czasem ciężko wszystko ze sobą pogodzić. Ale robię co mogę:-) Od dłuższego już czasu zmieniam swój system nauki, a przede wszystkim podejście do niej. 
     Na dzień dzisiejszy moją naukę można opisać w kilku hasłach: 

 "PORZĄDKÓW" CIĄG DALSZY
 - dokańczam rozgrzebane w przeszłości kursy z angielskiego; 
- tłumaczę sobie "Η γραμματική μου" - nie lubię takich pozaczynanych a niedokończonych rzeczy. Dlatego przerobię go "od dechy do dechy" a potem pójdę dalej. I to jest punkt, w którym jestem najbardziej skrupulatna. Wszystko skrzętnie tłumaczę i notuję. 

 SŁUCHAJ, CZYTAJ, PISZ I MÓW 
Bo samo "tłuczenie" podręcznika na niewiele się zda. Już nie raz zdarzyło się, że w słuchanym audiobooku pojawiło się słówko czy zwrot, które nie dalej jak parę dni wcześniej podczas pracy z podręcznikiem zapisałam w zeszycie jako "nieznane". dzięki temu, gdy natknę się na nie w powtórkach, bez problemu zaznaczę jako "umiem". Gdybym znała je tylko z podręcznika - wątpię bym je pamiętała. Takie przenikanie się treści pochodzących z różnych źródeł znacznie usprawnia zapamiętywanie. 

 NIE UTRUDNIAJ SOBIE ŻYCIA I NIE TWÓRZ SZTUCZNYCH PODZIAŁÓW 
Dane mi jest żyć i pracować w międzynarodowym środowisku. Sytuacje, kiedy w pracy słucham instrukcji wykonania jakiejś czynności po rosyjsku, przekazuję te informacje koleżance po angielsku, a chwilę później plotkuję na przerwie z Greczynką są na porządku dziennym. I jakoś udaje mi się funkcjonować w tym tyglu. Mniej lub bardziej płynnie przeskakuję z języka na język, Mniej lub więcej problemów sprawia mi wyartykułowanie swoich myśli w języku obcym. Wszystko zależy od dnia, tematu rozmowy, od konkretnej sytuacji po prostu. Ale jakoś to hula. 
No to po co utrudniać sobie życie schematami: "Dziś uczę się angielskiego, a jutro greckiego" Odpada problem z cyklu, co zrobić, jeśli "dzień grecki" z jakichś przyczyn wypadł z kalendarza - robić go jutro? (miał być angielski). Nadrabiać zaległości? (to nie zawsze jest możliwe). Grecki podręcznik, angielski serial, w słuchawkach muzyka po hiszpańsku (chociaż się go nie uczę), konwersacja po rosyjsku (na poziomie: da... da...) a do poduszki książka po polsku bo na nic trudnego nie mam siły. Ale  właściwie czemu nie?

 MINIMALIZM 
Wynika z poprzedniego punktu. Jeden audiobook, jedna książka, jeden sezon serialu na raz. Jak skończę, to następny wezmę w innym języku. Nie wyobrażam sobie mieć "napoczętych" trzech książek na raz (po angielsku, grecku i polsku - bo czytania po polsku się nie wyrzeknę) 

WYLUZUJ SIĘ 
Czasem mi się nie chce. Zwyczajnie, po ludzku. Nie chce mi się pamiętać by wziąć słuchawki w drodze na zakupy, na podręcznik nie mogę patrzeć, albo nie chce mi się szukać długopisu. Wyszukiwanie głupich pretekstów by nic nie robić jest dla mnie sygnałem, że przegrzały się zwoje mózgowe. Albo te odpowiedzialne za przyswajanie nowych treści, albo te od motywacji. W takich wypadkach czasem próbuję oszukać mojego lenia i na przykład pośpiewać po grecku, albo puścić serial zamiast tłuc głową w podręcznik. A czasem odpuszczam. Nie to nie. Nic na siłę. Motywacja pojawi się za chwilę sama. Albo się jąkam w rozmowie z kimś, więc stwierdzam, że "tak dalej być nie może" i ruszam swoje cztery litery, albo w luźnej rozmowie pochwalę się tym greckim więc samej przed sobą głupio mi, że nic nie robię. I cała zabawa zaczyna się od nowa w miejscu, gdzie skończyłam poprzednio. I nic złego się nie dzieje, więc po co się spinać? Na pewno można lepiej, szybciej, skuteczniej. Strasznie zazdroszczę ludziom uporządkowanym, żyjącym według planu, którzy punkt po punkcie, z prędkością światła realizują swoje cele. Ja tak nie potrafię. Chociaż pracuję nad sobą, staram się dążyć do coraz większej systematyczności, eliminowania pożeraczy czasu i ogólnie większej wydajności. I wciąż będę walczyć o lepszą wersję samej siebie. Jednak póki co, jest jak jest. I zamiast frustrować się tym, czego nie mogę zmienić, staram się korzystać z tego, co jest mi dane, robić co się da. I wiecie co? Odkąd uczę się w takim stylu, to jest mi jakoś lepiej. Daje mi to więcej radości. W sumie bardziej mi się chce, a chyba o to w całej tej zabawie w samouctwo chodzi.

 W nowym roku szkolnym życzę więc zarówno Wam jak i sobie, większego luzu, radości z nauki i pozytywnej motywacji!