Παρασκευή, 21 Οκτωβρίου 2016

Παραμύθι χωρίς όνομα / Bajka bez tytułu

Moja pierwsza "prawdziwa" książka po grecku, czytana od zera, bez wcześniejszej znajomości treści (np. z tłumaczenia). Podchodziłam do tej pozycji jak pies do jeża. Nagromadzenie tylu "robaczków" niezmiennie powoduje u mnie uczucie przytłoczenia i myśl: "Nie dam rady, to za trudne". Jednak uparłam się i brnęłam powoli i mozolnie przez kolejne strony. 
Kiedy czytam w obcym języku nigdy nie staram się tłumaczyć ani zrozumieć każdego napotkanego słowa. I często jest tak, że przez kilka dobrych akapitów, a nawet i stron, zupełnie nie wiem o co chodzi i co ja właściwie czytam. Nie przejmuję się tym jednak i brnę dalej. Podczas czytania zaznaczam sobie słówka, lub całe zwroty, które szczególnie przykują moją uwagę. Może to być coś, co rozumiem z kontekstu, albo jakaś fraza, czy zdanie, która w moim odczuciu warta jest zapamiętania. Potem, po skończonej lekturze, "przerabiam" te moje notatki, tłumaczę zaznaczone słówka, a zwroty wpisuję do zeszytu.
Z pomocą w czytaniu tej książki przyszła mi znaleziona w sieci wersja audio. Wrzuciłam pliki do telefonu i słuchałam sobie podczas pracy, a w wolnych chwilach czytałam tekst. Przesłuchałam tę książkę naprawdę wiele razy. Wpadłam bowiem na szalony pomysł, że będę słuchać tak długo, aż nie skończę czytać. I prawdą jest, że każdorazowe odsłuchanie otwierało kolejne klapki w mojej głowie, rozumiałam coraz więcej z tego, co wcześniej czytałam. Z drugiej strony, to było cholernie nudne, no bo ileż można słuchać w kółko tego samego? Myśli i uwaga często odpływały gdzieś w inne obszary świadomości i musiałam zmuszać się do skupienia. Łatwo nie było.

Παραμύθι χωρίς όνομα Π. Δελτα - to opowieść o młodym księciu, który sprzeciwia się stylowi życia, jaki prowadzi jego ojciec - król. Bierny i gnuśny doprowadza królestwo do ruiny i czyni z niego łatwy łup dla najeźdźcy. Młody książę poznaje wartość wiedzy, pracy, uczciwości, honoru i miłości do ojczyzny.
Czy warto przeczytać tę pozycję? Cóż, nie jest to literatura, którą lubię, poza tym jest to książka dla dzieci. Z drugiej strony Πηνελόπη Δέλτα to znana i ceniona grecka pisarka, więc może warto przynajmniej pobieżnie zapoznać się z jej twórczością, by móc wyrobić sobie o o niej zdanie? No i ostatnia sprawa. Jeśli dostęp do literatury greckiej mamy wyłącznie taki, jaki oferują zasoby internetu, to... nie mamy zbyt dużego wyboru i wtedy się czyta co się ma:)

Końcówkę dzisiejszego posta dedykuję mojej Mamie, która przez całe życie próbowała wbić mi do głowy zasadę o nieodkładaniu spraw na bliżej nieokreślone "później". Notatki z lektury, zaznaczone słówka i fragmenty "wyparowały" z telefonu podczas jakiejś drobnej awarii.(Tak, Mamo, miałaś rację!) Mogę więc podzielić się z Wami tylko niewielkim ułamkiem tego, co udało mi się odzyskać.

Εγώ έφαγα το ψωμί μου - przen. Ja już przeżyłem swoje życie
τέντζερες, ο -  inna forma τέντζερης, ο - garnek, rondel
σαστισμένη - zakłopotana, zmieszana, zagmatwana
παρακόρη, η - 1. służka, pokojówka, 2. pasierbica
ανατριχιάζω - drżeć, mieć gęsią skórkę (z przerażenia)
σύνορο, το - granica, kres
ύφασμα, το - tkanina, materiał, wyrób tekstylny
υφαίνω - tkać
νήμα, το - nitka, nić, przędza, wątek
κλώθω - prząść
φλουρί, το - złota moneta
είχε γιάνει - był uleczony
χήνα, η - gęś
τρία χρόνια πρωτήτερα - trzy lata wcześniej
είσαι στραβός - jesteś ślepy / uparty
στρατόπεδο, το - obóz
παρών - obecny, niniejszy
Για τον Αφανέρωτο Ήρωα - dla Nieznanego Bohatera (ανφέρωτος) znaczy nieujawniony, tajemniczy, można też powiedzieć: niedostrzeżony, niezauważony). Jednak przez analogię do Nieznanego Żołnierza, wspólnym wysiłkiem na facebookowej grupie przetłumaczyliśmy to w ten sposób.)

αρραβώνες - zaręczyny. Tu w liczbie mnogiej, bo o ile mnie pamięć nie myli, zaręczały się dwie pary jednocześnie

Δεν υπάρχουν σχόλια:

Δημοσίευση σχολίου