Σελίδες

Κυριακή, 16 Φεβρουαρίου 2014

Επαναλαμβάνω / Powtarzam

Jakiś czas temu pokazywałam Wam mój zeszyt do greckiego. Miejsce, w którym zapisuję wszystko, z czym spotykam się podczas nauki: słówka, frazy, całe zdania. To bardzo przydatne narzędzie, które pozwala gromadzić całą "wiedzę" w jednym miejscu. Często zdarza się tak, że łatwiej mi sprawdzić coś w moim zeszycie niż ponownie przekopywać się przez słowniki.

Niestety nie funkcjonuje to w ten sposób, że co w zeszycie to i w głowie. Aby wiedzę z papieru przenieść na stałe do głowy potrzebne są powtórki. Dlatego jak najczęściej staram się przeglądać mój zeszyt i sprawdzać co zapamiętałam. Pomaga mi w tym sposób, w jaki prowadzę swoje zapiski: jedna strona język grecki, druga - tłumaczenie.
Otwieram zeszyt, zasłaniam połowę tekstu, czytam słówko/zdanie i próbuję podać tłumaczenie. Jeśli jest poprawne, to jedziemy dalej. Jeśli nie pamiętam lub się pomylę, zakreślamy delikwenta na żółto i przechodzimy do następnego pytania. Po dojściu do końca strony, wszystkie zaznaczone na żółto fragmenty przepisuję na koniec zeszytu - w swoim czasie "odpytam się" z nich ponownie.
Ilość stron jakie "przerabiam" za jednym posiedzeniem, zależy od tego ile mam czasu, w jakim jestem stanie psychofizycznym itd. Ważne tylko by nie zostawiać strony w połowie, bo się pogubię.

To chyba najprostszy z możliwych sposobów zorganizowania sobie powtórek. Wiem, że można szybciej, częściej, np. za pomocą specjalnych programów do nauki słówek typu ANKI. Mało tego, dzięki synchronizacji ze smartfonem, można trzaskać powtórki gdziekolwiek, np. w autobusie wiozącym nas do pracy. Ja jednak uparcie staram się uczyć jak najbardziej analogowo. Wierzę, że konieczność wielokrotnego przepisywania ręcznie szczególnie upartych zwrotów, których nie umiem zapamiętać, w końcu spowoduje, że wryją mi się one w mózg.

A w jaki sposób Wy robicie swoje powtórki?

Δεν υπάρχουν σχόλια:

Δημοσίευση σχολίου